SAUDADE

Ilustracje powstały z tęsknoty za Portugalią a w szczególności za Lizboną. Mieszkałam tam rok i chyba nigdy do końca nie udało mi się z niej powrócić. Po narysowaniu detali wieży w Belém, mam (chwilowo) trochę więcej dystansu do tego miasta i kraju. Jednak wiem, że wcześniej czy później tęsknota wróci i trzeba będzie wsiąść w samolot albo rysować. W obecnej, pandemicznej sytuacji rozwiązanie jest jedno.

W języku portugalskim istnieje słowo, którego nie można bezpośrednio przetłumaczyć ma żaden inny język – saudade. Czy kiedykolwiek czuliście tęsknotę za minioną chwilą a jednocześnie wdzięczność, że mogliście ją przeżyć? To właśnie było saudade. Myślę jednak, że powinno powstać osobne określenie, które oznaczałoby tęsknotę za Lizboną.

JASKÓŁKI

Dla mnie te ptaki przestały być symbolem wiosny. Kiedy słyszę ich śpiew moje myśli uciekają do Portugalii. Szczególnie pamiętam jeden z zachodów słońca w Coimbrze. Słońce świeciło mi prosto w twarz. A jaskółki przemykały po niebie z zawrotną prędkością. Gdyby nie ich głośny świergot, trudno byłoby je zauważyć. Do Coimbry pojechałam autostopem z moim bratem i koleżanką. W mieście znajduje się najstarsza w kraju uczelnia wyższa. Jedną z ich tradycji jest Queima das Fitas – festiwal studencki na zakończenie kursów dyplomowych. Właśnie to wydarzenie było naszym celem. Bawiliśmy się całą noc, żeby nad ranem przespać się chwilę na stacji i wrócić autobusem do Covilhã.

WINO

Zilustrowany most nad rzeką Tagus, łączy Lizbonę z Montijo. Nazwano go imieniem żeglarza Vasco da Gamy w pięćsetną rocznicę odkrycia przez niego drogi morskiej z Europy do Indii. Moje odkrycia są zdecydowanie mniej znaczące ale jednym z nich na pewno jest portugalskie wino. A w towarzystwie Lizbony smakuje najlepiej. W tajemniczych tawernach Alfamy, które pozwalają na chwilę zadumy. Na zatłoczonych i pełnych muzyki uliczkach Bairro Alto pobudzających fantazję. Wieczorami, na tarasach widokowych (Miradouros), które stają się miejskimi salonami. Wino idealnie komponuje się również ze słoną bryzą plaż.

TORRE DI BELÉM

Militarna wieża w Belém ma dla mnie bardzo symboliczne znaczenie. Została wybudowana u ujścia rzeki Tag. Służyła ona jako miejsce zaokrętowania dla portugalskich odkrywców oraz jako brama do Lizbony. Była punktem orientacyjnym dla wyruszających żeglarzy a jednocześnie pełniła funkcję więzienia.Symbol wolności i zniewolenia. Kolejny kontrast: budowla militarna w dekoracyjnym stylu manueliński. Lekkość motywów czerpiących z Gotyku i Orientu maskuje poważną funkcję budynku. Dlatego to miejsce może dodać odwagi do podróży w nieznane lub uziemić.

Zapraszam również do obejrzenia galerii moich fotografii z Portugalii.

Privacy Settings
We use cookies to enhance your experience while using our website. If you are using our Services via a browser you can restrict, block or remove cookies through your web browser settings. We also use content and scripts from third parties that may use tracking technologies. You can selectively provide your consent below to allow such third party embeds. For complete information about the cookies we use, data we collect and how we process them, please check our Privacy Policy
Youtube
Consent to display content from Youtube
Vimeo
Consent to display content from Vimeo
Google Maps
Consent to display content from Google